Reklama zewnętrzna.

Otóż sponsor konkursu ponaklejał na całym aucie swoje logo. Aż wstyd było jeździć w takiej choince. Okazało się jednak, że w regulaminie konkursu, który ciotka oczywiście zaakceptowała, nie czytając go w ogóle, wyraźnie było napisane, że samochód będzie oklejony , i że przyszły właściciel/ właścicielka, będzie nim jeździł co najmniej przez dwa lata. Moja ciotka może sprzedać to, co nazwać można tylko jako reklama zewnętrzna na kółkach, dopiero za dwa lata! Wtedy auto będzie warto co najmniej połowę mniej. Borykała się z pomoc prawna myślami, czy nie sprzedać komuś pomoc prawna samochodu, który kupiła wcześniej. No pomoc prawna ale czym będzie jeździła? Przecież nie tą choinką! No i radość się skończyła! Od te go czasu ciotka dokładnie czyta wszystkie konkursowe regulaminy. Ale ja uważam, że i tak miała dużo szczęścia. Przecież w takim konkursie biorą czasami tysiące osób, a wygrała akurat ona. Ja wiele bym dała za takie auto – przecież ważne, że nowe. Co z tego że oklejone. Jestem przekonana, że z moją wytrwałością wygram kiedyś i ja.. Ale na razie poluję na jakąś fajną wycieczkę zagraniczną.